Archiwum Kategorii: ‘Porady’

Całkiem niedawno przypadkiem odkryłem preparat, który upraszcza walkę z zaciekami. Potrzebny mi był Milamat, lub coś podobnego do izolacji zacieków, ale w okolicy znalazłem tylko sklep Fluggera.  Okazało się, że Flugger posiada w swojej ofercie specjalną farbę izolacyjną dostępną  w sprayu. Na ich stronach nie ma informacji na ten temat, ale produkt jest dostępny w ich sklepach.

Spray jest rewelecyjny. Przykrywa wszystkie zabrudzenia, które dotąd stanowiły problem i “przebijały”.  Po naniesieniu dwóch warstw w odstępie kilkunastu minut można przystąpić do finalnego malowania farbą.

Metoda jest dużo szybsza niż usuwanie zacieku Milamatem, lub przez gruntowanie. Dodatkowo warstwa nakładana sprayem jest bardzo cienka i po zamalowaniu nie tworzy nierówności na ścianie. Spray po wyschnięciu jest matowy, mimo, że farba “na węch” to jakiś rodzaj szybkoschnącej emalii.

Metoda świetnie nadaje się do likwidacji małych zacieków. Wydajność jednego pojemnika to jakieś 2-3 m2.

Zawsze mamy go ze sobą “na wszelki wypadek”.

Produkt kosztuje około 30 zł i jest dostępny w sklepach Flugger

 

Zobacz także artykuł Jak usunąć zacieki na suficie przy pomocy gruntowania

Drodzy klienci!

Do napisania tej notatki skłoniły mnie powtarzające się telefony i słyszalne zdziwienie i zawód, że nie możemy się podjąć realizacji zlecenia “od zaraz”. Czasem zdarza mi  się nawet słyszeć, że dzwoniący wręcz obraża się, że ekipa nie czeka ze spakowanym sprzętem na jego telefon i możliwość natychmiastowego wykonania usługi. To że możemy wejść na jakąś robotę dopiero za miesiąc jest dla nich niepojęte, bo przecież klient jest obecnie królem. Szanujemy klientów i traktujemy ich po królewsku, ale gdyby moja ekipa siedziała bezczynnie i czekała na zlecenia to zapewne firma szybko by zbankrutowała z braku pracy. Nie mogę też zejść z jednej budowy, żeby przejść na inną, bo byłoby to niepoważne wobec tego drugiego klienta. Powiem więcej – jeśli jakaś ekipa może wejść na budowę natychmiast, to powinno to być raczej podejrzane – dobrzy fachowcy są polecani przez klientów następnym klientom i mają kalendarz raczej mocno przepełniony, a nie pusty.

Szanowni klienci! Świadczenie usług tym się różni od handlu, że tutaj nie ma “towaru” na składzie i nie można w dowolnym momencie sprzedać klientowi  dowolnej ilości pudełek.  Każda firma posiada jedną, lub kilka ekip, które zazwyczaj mają już zaplanowane obłożenie na jakiś czas do przodu, aby nie było przestojów. W przypadku usług nie można sprzedać ich dowolnej ilości, bo wykonanie każdej usługi wymaga określonego czasu i określonej liczby ludzi. Przykładowo, jeśli ekipa wchodzi na remont generalny mieszkania, to wiadomo, że będzie tam siedzieć około miesiąca czasu i na ten czas jest “niedostępna”. Czasem zdarza się  przypadkiem mała luka, w której można umieścić jakieś małe 2-3 dniowe malowanie, np. podczas kładzenia parkietów na innej budowie.

Ale najlepiej planować prace malarskie, czy wykończeniowe z jak największym wyprzedzeniem.

Niektórzy przezorni klienci uzgadniają termin wykonania remontu nawet na kilka miesięcy do przodu. Wtedy zostają zapisani w kalendarzu i bez stresu czekają na realizację.

Ostatnio otrzymaliśmy zadanie uratowania srebrnej ściany pomalowanej wałkiem.  Farba była pierwotnie pomalowana farbami Benjamin Moore i odświeżona taką samą farbą, tyle, że za pomocą wałka, co pozostawiło smugi.  Złote i srebrne farby, niezależnie od producenta należy nanosić pistoletem i tylko w taki sposób można uzyskać jednolitą powierzchnię. Przy okazji u klienta przetestowane zostały 3 srebrne farby. Farba Dekoral i Benjamin Moore ma szaro srebrny zbliżony odcień, natomiast farba Tikkurilla Taika w kolorze srebrnym jest bardziej srebrzysto-perłowa niż szara – wyraźnie jaśniejszy odcień od tych pierwszych.

Po odpowiednim zabezpieczeniu ścian i sufitów i dwukrotnym naniesieniu srebrnej farby agregatem ścianę udało się uratować.

Dziś wiele rodzin szykuje wielkanocny koszyczek ze święconką.  Tradycja robienia zdobionych pisanek powoli wymiera – ludzie mają coraz mniej czasu.  Przedstawiam prostą tradycyjną metodę na uzyskanie ładnych brązowych jajek do święconki.

Metoda jest banalna. Bierzemy suche liście cebuli, układamy na dnie garnka, zalewamy wodą, wkładamy do zimnej wody jajka, dodajemy sól, która ponoć przeciwdziała pękaniu podczas gotowania i gotujemy na małym ogniu w normalny sposób.

Liście cebuli są naturalnym, ekologicznym brązowym barwnikiem, który nie przez wszystkich jest znany.

A oto efekt gotowania jajek w cebulaku. Jajka z białą skorupką łatwiej przyjmują barwę niż naturalnie beżowe:

Gdy dojdzie do zacieku na suficie pojawią się żółte lub brązowe plamy, które sprawiają trudności w zamalowaniu.

Likwidacja źródła zacieku i suszenie

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić podczas likwidacji zacieku jest naprawa jego źródła – czy to będzie pęknięta rura u sąsiada, czy nieszczelność w dachu, nie ma sensu przystępować do naprawy sufitu, jeśli za chwilę zamoknie znowu i cała praca pójdzie na marne.

Po zlikwidowaniu źródła zacieku należy poczekać aż sufit przeschnie.

W przypadku likwidacji zacieków z blokach z wielkiej płyty, jeśli sufit przez dłuższy czas nie chce wyschnąć może się okazać,  że woda nazbierała się w pustej przestrzeni w płycie stropowej – płyty stropowe nie są z litego betonu – wewnątrz znajdują się wypełnione powietrzem kanały. Jeśli kanał taki jest zatkany z obu stron to woda może się tam utrzymywać długi czas i powoli przesiąkać przez beton. W takim przypadku można sufit nawiercić w kilku miejscach, aby odprowadzić wodę, która się tam nazbierała.

Likwidacja i malowanie zacieku

Gdy źródło zacieku zostało zlikwidowane i sufit jest suchy możemy przystąpić do prac naprawczych. W miejscach gdzie farba  się złuszczyła należy usunąć ją szpachelką. Następnie, jeśli w wyniku zrywania farby powstały nierówności,  możemy je uzupełnić na przykład za pomocą gładzi gipsowej.

Gruntowanie zacieku

Gdy mamy już równą powierzchnię przystępujemy do gruntowania, np. za pomocą Unigruntu Atlasu. Można też użyć farby przeznaczonej do zacieków – np. Milamat firmy Kabe. Nakładamy pierwszą warstwę, a następnie po 2 godzinach drugą warstwę. Gruntowanie, albo malowanie farbą do zacieków jest tutaj najszybszym rozwiązaniem. Malowanie zacieku farbą emulsyjną nie pomaga – zaciek rozpuszczony przez wodę zawartą w farbie będzie przebijał wielokrotnie nawet po wielu warstwach farby.

Nawet po czterech warstwach farby zaciek nadal jest widoczny

Malowanie zacieku

Gdy grunt, lub farba do zacieków wyschną, można przystąpić do malowania. Ponieważ świeżo malowana powierzchnia będzie mieć najprawdopodobniej inny odcień bieli niż pozostała część sufitu, to konieczne będzie malowanie całego sufitu – przynajmniej do narożnika.

Na wstępie nakładamy dla pewności punktowo farbę na zacieki, a potem malujemy cały sufit już w normalny sposób. Poniżej zdjęcia z likwidacji zacieku.

Zaciek został zagruntowany częściowo dla celów demonstracji

Zaciek zagruntowany po 2 dwukrotnym malowaniu już nie "przebija"

 

Przeczytaj także: Najszybsze usuwanie zacieku za pomocą sprayu izolacyjnego Flugger

Gruntowanie pomieszczenia przed malowaniem jest dobrą praktyką. Pokrycie podłoża gruntem wzmacnia jego przyczepność. Dzięki warstwie gruntu, farba nie penetruje malowanej ściany, dzięki czemu zużywa się mniej farby podczas malowania.

Są sytuacje, gdzie gruntowanie nie jest zalecane, ale obowiązkowe. Należy do nich gruntowanie świeżych ścian pokrytych gładzią gipsową, albo innym tynkiem na bazie gipsu – np.  Goldband.

Tynk po wymianie okna nie został zagruntowany.

Goldband i podobne do niego zaprawy są często używane przez ekipy wymieniające okna na nowe. Wymiana okna trwa zazwyczaj krótko, ekipa wymieniająca pozostawia zatartą, ale jeszcze mokrą zaprawę i jedzie do następnego klienta.

Dziś podczas malowania natknąłem się dziś na dobry przykład negatywny. Do odmalowania było pomieszczenie w którym właśnie nie zagruntowano tynku gipsowego po wymianie okna a przed malowaniem. Efekt był taki jak widać na zdjęciu obok. Świeży gips “wyssał” z farby wodę zanim zdążyła ona związać. Osłabiona farba słabo przywarła do podłoża i po pewnym czasie zaczęła się łuszczyć. Co można zobaczyć na załączonym zdjęciu. Aby to poprawić, przed malowaniem całą powierzchnię trzeba było oskrobać z farby, zagruntować, położyć szpachlę (podczas skrobania zrobiły się rysy) wszystko jeszcze raz zagruntować i dopiero pomalować. Gdyby przed 1 malowaniem ktoś użył gruntu cała zabawa nie byłaby potrzebna – można by było położyć kolejną warstwę farby.

A new WordPress 3.1 update has been released.

One of the new thins is a new place of Network administration to the navigation bar.
If you have a typical install of WP MU there is no problem.

But there is a problem if your install is not typical.

On one of my sites I need to use two copies of WordPress. One single installation is located in a root directory and accessed from www.mydomain.com . And another instance – MU is installed in a subfolder but this is a subdomain install.

Such installation is not proper, but if you have proper .htaccess and wp-config it worked – all sub-blogs worked perfectly. The only problem was, that I couludn’t log in to the main blog – but I didn’t have to use it – Superadmin panel was available after logging into any of sub-blogs, and the main blog was not important for me.

But after update to version 3.1 Superadmin disappeared from the side panel. There is a new link leading to “Network Administration” -  domain/wp-admin/network/, and it is not possible to log in.

So if you have not typical / not proper subdomain install of WordPress in a subdirectory, update to 3.1 means no more access to Superadmin panel.

Dziś na stronie pojawiła się nowa funkcja – Kalkulator zużycia farby on line. Wystarczy podać wymiary pomieszczenia, okien i drzwi, kliknąć “Oblicz”, a kalkulator poda obliczony metraż oraz przewidywane zużycie farby.

Zapraszam do korzystania:

Kalkulator zużycia farby

Aby pomalować ściany w kilku kolorach najpierw musimy przemyśleć ich kolorystykę. Kolory powinny pasować do siebie, oraz do kolorów istniejących mebli oraz podłogi.  Najbezpieczniejsze barwy to jasne odcienie – biel, ecru, szarości, żółcie – pasują praktycznie do wszystkiego. Z drugiej strony najmniej bezpieczne kolory, to fiolet, niebieski – wybór innych kolorów, które dobrze z nimi komponują może być trudny.

Warto przeczytać następujące artykuły Wikipedii:

Informacji na temat estetyki i wyboru kolorów można poszukać w Internecie. Ja chcę się skupić na zagadnieniu technicznego wykonania łączenia barw.

Najprostsze jest łączenie barw w rogach pokoju – robi się to tak samo jak odcinanie ścian od sufitu (czytaj artykuł). Pamiętać trzeba o tym, że najpierw malujemy jaśniejszą barwą, czekamy na wyschnięcie, a następnie malujemy barwą ciemniejszą.

Ratowanie krzywego rogu

Jeśli róg nie jest równy, to kolor jaśniejszy nie powinien się znajdować na ścianie o innym kolorze – będzie to wyglądać jak niedoróbka. Aby “uratować” bardzo nierówny róg (w przypadku łączenia kolorów nierówność się uwydatni), należy przylepić taśmę pionowo na ścianie jaśniejszej, tak aby przylegała do rogu w najbardziej “wystającym” punkcie, a następnie malujemy do taśmy ciemniejszym kolorem. Nawet jeśli ciemniejszy kolor “wjedzie” na krzywą ścianę 1 cm, to z daleka będzie to wyglądało dużo lepiej niż łączenie po linii krzywej.

Odcinanie kolorów na powierzchni ściany

Łączenie kolorów na powierzchni ścian najszybciej można wykonać za pomocą taśmy malarskiej, albo przykładając jakąś listwę – np. poziomicę i odcinając wałkiem do odcinania.

Źródło: www.flickr.com/photos/gadeeeer/

Odcięcia nie muszą być koniecznie proste. Są specjalne elastyczne taśmy do wykonywania krzywych odcięć. Za ich pomocą możemy wykleić, a następnie pomalować ścianę w dowolne wzory – np. niebieską ścianę w białe obłoczki.

Źródło: www.flickr.com/photos/gadeeeer/

Źródło: www.tesa.pl

W różnych miejscach bloga opartego o silnik WordPress używane są avatary. Avatar to graficzna ikonka przypisana do autora bloga, ale także do komentujących. Jeśli WordPress nie znajdzie indywidualnego avatara to zastępuje go obrazkiem generowanym automatycznie. Domyślne ustawienie avatara to człowiek-widmo. Ustawienie to można zmienić wchodząc w panelu administracyjnym do menu Ustawienia ->Dyskusja:

Po wejściu do tego menu, na samym dole mamy pokazane następujące opcje avatarów:

Po wybraniu jednej z opcji, jeśli WordPress nie znajdzie indywidualnego avatara autora wpisu, lub komentarza, zastąpi go jedną z wybranych opcji. W przypadku wybrania opcji Człowiek Widmo lub Logo Gravatara  wszystkie ikonki będą wyglądały tak samo. Aby urozmaicić nasz blog, można użyć jednej z opcji generowania avatarów: Identicon, Wavatar, MonsterId. Wtedy awatary poszczególnych autorów będą się różnić – WordPress na podstawie podanych przez nich adresów email wygeneruje ikonkę.

Jak zrobić indywidualny avatar?

WordPress współpracuje z systemem Gravatar – Globalnie Rozpoznawalne Awatary. Rejestracja w tym serwisie daje nam dwie dodatkowe możliwości. Po pierwsze stworzyć możemy indywidualny avatar używając własnej grafiki, a po drugie zostanie on na stałe przypisany do adresu email. Dzięki temu komentując dowolny artykuł w dowolnym blogu opartym na WordPressie i podpisując się tym samym adresem email, przy naszym wpisie pojawi się nasza własna, indywidualna ikonka gravatara.

Aby zarejestrować swój gravatar należy wejść na stronę rejestracyjną Gravatar i podać swój adres email:

Po  chwili otrzymasz email aktywacyjny. Należy kliknąć w link aktywacyjny umieszczony w wiadomości, albo skopiować go do okna przeglądarki. Po aktywacji konta należy wybrać nazwę użytkownika oraz dwukrotnie wpisać hasło.

W kolejnym oknie mamy możliwość wgrania własnej grafiki. Wybieramy opcję wysłania obrazka z dysku twardego. Przesyłamy go na serwer gravatarów. Potem  mamy możliwość przyciąć wybrany obrazek.

Kolejne okno pyta o klasyfikację Gravatara. Zwykłe gravatary mają klasyfikację G. Należy zapoznać się z opisem i wybrać odpowiednią opcję.

Zapisujemy zmiany i gotowe! Mamy już własny gravatar! Czasem z powodu systemów cache na blogach, gravatar może pojawiać się z opóźnieniem. A teraz możemy wejść na dowolny blog – np. na Wordrpress.com , napisać komentarz podpisany naszym adresem email i sprawdzić czy nasz nowy gravatar się wyświetla.