Wpisy ze słowami ‘Porady’

Subit po zerwaniu parkietu

Czasem zdarza się, że zrywany jest stary parkiet drewniany, a zamiast niego położona ma być terakota, lub gres. Po zerwaniu parkietu na wylewce pozostaje śmierdzący i ponoć trujący subit. Wprawdzie są chemiczne środki gruntujące, które teoretycznie ?odcinają? subit od otoczenia i na które można dać wylewkę.

Jeśli zrywamy taki stary parkiet oznacza to, że jest to mieszkanie, które już jest od dawna używane i poziom podłogi ustalono na konkretnym poziomie. Parkiet ma około półtora centymetra grubości. Jeśli po jego zerwaniu zagruntujemy farfocle subitu, damy na to grunt, następnie sensowną wylewkę, a na to jeszcze klej i płytkę, to nie ma cudów ? poziom podłogi będzie wyższy niż w pozostałych pomieszczeniach, gdzie pozostaje parkiet, czy w łazience, gdzie wcześniej zrównano płytki do poziomu parkietu.

Dlatego najlepiej zerwać stary subit mechanicznie. Metoda chemiczna niewiele daje. Wprawdzie subit, jako substancja na bazie smoły rozpuszcza się w większości rozpuszczalników, ale natychmiast wchłania się w beton tworząc powłokę uniemożliwiającą przywarcie płytek do wylewki .

Aby można było położyć płytki na odpowiednim poziomie i mieć pewność, że po jakimś czasie nie odpadną od subitu, należy usunąć starą warstwę mechanicznie. Czasem słabo trzyma się podłoża i wystarczy szpachelka. Czasem jednak jest mocno przytwierdzony. Zdzieranie tarczą z papierem ściernym niewiele daje ? subit po rozgrzaniu staj

e się lepki i tarcza papieru jest natychmiast zasmołowana.

I wtedy wyjścia są dwa:

1. Zdzieramy wylewkę młotem pneumatycznym i wylewamy nową. Ale jest to rozwiązanie dłuższe

2. Rozwiązanie szybsze jest nieco hardcorowe  i nie do końca zgodne z zaleceniami producentów sprzętu. Polega ono na  wykorzystaniu szlifierki kątowej i tarczy diamentowej do cięcia kamienia. Bierzemy kątówkę i jakąś tanią chińską tarczę diamentową ? najlepiej segmentową (tarcze segmentowe są szybsze, ale mniej dokładne).  Kupujemy też obowiązkowo maski przeciwpyłowe  oraz rękawice i okulary ochronne.

Przed przystąpieniem do ?piekła? zalepiamy dokładnie pomieszczenie foliami. Ubieramy cały sprzęt ochronny i czapkę i przystępujemy do ścinania subitu trzymając mocno szlifierkę pod kątem i delikatnie jeżdżąc po powierzchni.  Podczas pracy w pomieszczeniu zapanuje totalne zapylenie ? po jakimś czasie widoczność  spadnie do pół metra. Wtedy najlepiej zrobić przerwę i wyjść z pomieszczenia ? te pyły są szkodliwe dla zdrowia. Trzeba też sprawdzać co jakiś czas, czy w osłonie kątówki nie zebrała się smoła i ją usuwać. Na samej tarczy subit się nie osadza się, ale zatyka jej osłonę. Nie wiem co się dzieje, gdy zapcha ją całkiem i wolę nie sprawdzać.

Tą metodą można można oczyścić kilka (naście) metrów kwadratowych podłogi w pół godziny. Jeśli gdzieniegdzie zostaną drobne miejsca z subitem to nic się nie stanie ? klej będzie trzymał gres w pozostałych miejscach. Chodzi tylko o to, żeby nie kłaść płytek na sam subit.

Zastrzegam, że metoda 2 jest całkowicie niezgodna z przepisami BHP i wymaga wprawy w użyciu kątówki  ? jeśli ktoś będzie ją stosował, to na własne ryzyko.


Można też skorzystać z oferty firmy usługowej i zamówić bezpyłowe usuwanie subitu..

Na terenie Warszawy i Lublina zajmuje się tym firma Magicfloor – Kliknij aby przejść na stronę Magicfloor, lub zadzwoń pod tel. 516-665-216

Usuwanie wtedy wygląda tak:

Wiele osób nie chce zatrudniać ekipy malarskiej, bo satysfakcję sprawia im własnoręczne odświeżenie pomieszczeń. Oto kilka wskazówek praktycznych ułatwiających sprawne odmalowanie pomieszczenia.

Przed przystąpieniem do malowania trzeba zgromadzić wszystkie potrzebne materiały. Jeżdżenie do sklepu po pół kilo gipsu, którego zabrakło może zabrać więcej czasu niż samo pomalowanie pokoju.

Najłatwiejsze jest malowanie wałkiem, dlatego napiszę o tym sposobie.

Na początku mierzymy powierzchnię ścian i sufitów.  Przypuśćmy, że jest to pokój 4×5 metrów o wysokości 2,8m

Powierzchnia sufitu to  5×4= 20m2

Powierzchnia ścian to (5+5+4+4)*2,80 = 50 m2

Średnie zużycie tradycyjnej farby to około 1l /8-10m2 powierzchni na każdą warstwę.  Ponieważ malujemy zwykle dwukrotnie to z wyliczonej powierzchni wynika, że potrzebne nam będzie około 4 litrów farby białej do pomalowania sufitu i około 10 litrów farby kolorowej do malowania ścian. A ponieważ od malowanej powierzchni ścian nie odjęliśmy powierzchni okien i drzwi, to z 10litrowego wiaderka powinien nam zostać jeszcze zapas.

Kolejną sprawą jest sprawdzenie stanu ścian. Jeśli na ścianie mamy starą farbę klejową, albo , to niestety nie ominie nas zmycie tej farby przed malowaniem za pomocą wody i szarego mydła. Zakładam, że poprzednia warstwa farby nie łuszczy się i dobrze trzyma podłoża. (to, czy farba dobrze trzyma się podłoża można sprawdzić naklejając na nią taśmę malarską, zostawić na kilka minut i zerwać gwałtownym ruchem. Jeśli plaster odklei się bez farby, to wszystko trzyma się nieźle. Zakładając, że powierzchnia ścian jest w porządku, możemy zabrać się do stworzenia listy zakupów.

Narzędzia niezbędne do malowania:

  • Stabilna drabina
  • Kombinerki i śrubokręty do usunięcia ze ścian niepotrzebnych kołków i gwoździ
  • Szpachla do zagipsowania dziur w ścianie
  • Wałki, pędzle, kij teleskopowy
  • Kuweta malarska

Materiały potrzebne do malowania:

  • Gips szpachlowy lub tynk gipsowy np. Goldband w małym opakowaniu oraz siatka ścierna /filc do naprawienia dziur w ścianie. Gips budowlany się do tego słabo nadaje. Zastyga bardzo szybko i ciężko go wyszlifować. Gips szpachlowy nadaje się do łatania ścian gipsowych i gładzi. Jeśli mamy tynk tradycyjny, to gładka powierzchnia gipsowa będzie się wyróżniać. żeby temu zapobiec, do gipsu można dosypać trochę piasku, albo zakupić gotowy tynk gipsowy np. Goldband, albo odpowiednik innej firmy,  który zawiera już w sobie kruszywo i przy odpowiednim wykończeniu nie odróżnia się od tradycyjnego tynku.
  • Tuba akrylu wewnętrznego z pistoletem do wyciskania. Akryl tworzy elastyczną warstwę. Można go użyć do uszczelnienia połączeń ściany z innymi materiałami (metal, drewno, plastik) ? np przy futrynie okna i drzwi, gdzie często powstają szczeliny.
  • Folia malarska. Należy kupić grubszą folię do położenia na podłodze oraz cienką folię do przykrycia mebli. Folie zwykle mają rozmiar 4×5 metra więc do malowania naszego  przykładowego pokoju wystarczy jedna gruba i jedna cienka.
  • Taśma malarska. Taśma malarska służy do kilku zadań. Po pierwsze za jej pomocą przyklejamy folię do podłogi, np do listwy przypodłogowej. Po drugie za jej pomocą możemy zabezpieczyć gniazdka, lampy, miejsce styku ściany z futryną  oraz inne elementy  przed ubrudzeniem podczas malowania. Po trzecie, za pomocą tej taśmy dokonujemy odcięcia dwóch kolorów np. ściany od sufitu. Na taśmie nie warto oszczędzać.  Taśmy ?no name? zazwyczaj nie trzymają się powierzchni. Są też rozciągliwe (wyginają się) i zrobienie nimi prostego odcięcia graniczy z cudem. Mimo, że kosztują połowę tego, co taśma firmowa, to jest to tylko pozorna oszczędność.  Tu nie warto oszczędzać tych 7 zł, bo szkoda nerwów
  • Farby. Obecnie na rynku jest wiele rodzajów farb. Od prostych farb emulsyjnych, poprzez akrylowe, silikatowe i lateksowe, aż do farb strukturalnych. Tutaj nie będziemy tego omawiać, bo to oddzielny wątek. Napiszę tylko, że w przypadku farb cena nie zawsze odpowiada ich jakości. Wprawdzie farby w super-promocyjnej cenie w markecie są zwykle do niczego (bardzo rozrzedzone i słabo kryjące), ale są też farby uznanych producentów (np. na duże D), za które płaci się spore pieniądze, a są równie złe (po 4 malowaniach na ścianie nadal są smugi, a po dwóch ściana powinna być idealna).  Jeśli miałbym polecić jakieś dobre cenowo rozwiązania, to z białych farb emulsyjnych poleciłbym ?Jedynkę? (gęsta, dobrze kryjąca i niedroga ? około 34 zł/10l w markecie). Z kolorowych poleciłbym na przykład farby z mieszalnika polskiej firmy Kabe (nawet podstawowa farba Prima jest niezła, w mieszalniku możemy uzyskać prawie dowolny kolor, a cena za wiaderko jest porównywalna do ceny farb gotowych innych producentów)

Gdy już mamy wszystkie potrzebne materiały możemy przystąpić do malowania